O nas
Kim jesteśmy i dlaczego robimy to z pasją
Pomysł na to miejsce zrodził się z codziennej frustracji. Chcieliśmy robić zakupy spożywcze bez stania w godzinnych kolejkach, bez dźwigania ciężkich siatek i bez obaw, czy sięgnięty z półki ser na pewno jest świeży. Z drugiej strony zależało nam na kontakcie z prawdziwym jedzeniem – od rolnika, od rzeźnika, od tego gospodarstwa, gdzie jajka jeszcze pachną sianem, a nie plastikowym opakowaniem. Postanowiliśmy połączyć te dwa światy: wygodę nowoczesnych zakupów online z autentyczną jakością produktów spożywczych.
Jesteśmy grupą ludzi, którzy naprawdę gotują, jedzą i cieszą się smakiem. Nie jesteśmy korporacją ani siecią supermarketów. Działa nas kilkanaście osób, ale każda z nich ma w swoim sercu miejsce na dobre jedzenie. Nasz zespół to nie tylko specjaliści od logistyki czy obsługi klienta. To przede wszystkim praktycy, którzy sami rano sprawdzają warzywa, próbują nowych partii serów i negocjują z dostawcami, by każda dostawa była lepsza od poprzedniej. Dzielimy się tą wiedzą z naszymi klientami, bo wierzymy, że świadomy konsument to zadowolony konsument.
Wszystko zaczęło się od małego magazynu i jednego samochodu dostawczego. Z wożeniem produktów po okolicy. Bardzo szybko okazało się, że ludzie tęsknią nie tyle za dostawą jedzenia do domu, ile za gwarancją, że to, co otrzymują, jest rzeczywiście pierwszej świeżości. Wtedy postawiliśmy sobie jasny cel: budować zaufanie, a nie tylko realizować zamówienia. Dziś współpracujemy z kilkudziesięcioma lokalnymi dostawcami – gospodarstwami rolnymi, sprawdzonymi rzeźnikami, małymi serowarniami i sadownikami, dla których jakość jest ważniejsza od maksymalnego tonażu.
Jak działamy na co dzień? Każdego ranka, jeszcze przed świtem, przyjmujemy dostawy bezpośrednio z chłodni naszych partnerów. Mleko, śmietana, jaja, świeże mięso – wszystko trafia do naszego centrum logistycznego, gdzie natychmiast jest sortowane i pakowane w kontrolowanej temperaturze. Warzywa i owoce podlegają wizualnej ocenie – żaden pomidor z oznakami zepsucia ani jabłko z nadgniłym miejscem nie trafi do zamówienia. Następnie produkty są kompletowane według indywidualnych koszyków i przygotowywane do wysyłki. Używamy wyłącznie opakowań termicznych oraz wkładów chłodzących, dzięki którym nawet w upalny dzień ser czy mięso dojeżdżają w idealnym stanie.
Szczególną uwagę poświęcamy produktom, które łatwo tracą świeżość. Sery dojrzewające wymagają stałej wilgotności i odpowiedniej temperatury, dlatego pakujemy je oddzielnie. Jajka, aby nie pękały w transporcie, umieszczamy w dedykowanych wkładkach ochronnych. Mięso, zarówno pakowane próżniowo, jak i w tradycyjnych opakowaniach, ląduje w najzimniejszej części przesyłki. Dzięki temu możesz być pewien, że otwierając paczkę, znajdziesz produkty wyglądające i pachnące tak, jakby dopiero co opuściły ladę sklepową.
Jesteśmy dumni z naszych dostawców. To nie są anonimowe hurtownie. Hodowcy bydła, od których pochodzi mleko do naszych serów, pozwalają nam odwiedzać swoje gospodarstwa. Sadownicy pokazują nam drzewa, z których zrywają owoce na nasze zamówienia. Dzięki temu wiemy, co jemy, i równie dobrze możemy opowiedzieć o tym naszym klientom. Jeśli pytasz, skąd pochodzi dana partia jabłek albo czy jaja są z wolnego wybiegu – potrafimy odpowiedzieć konkretnie, nie ogólnikami. To buduje relację, której nie zastąpi żaden supermarketowy regulamin.
Dbamy też o to, by nasza oferta była zrozumiała i przyjazna dla każdego. Opisy produktów piszemy prostym językiem, bez zbędnej chemii i marketingowych chwytów. Przy każdym serze podajemy jego typ, kraj pochodzenia i propozycję podania. Przy mięsie informujemy, z której części tuszy pochodzi i do jakich dań najlepiej je wykorzystać. Warzywa i owoce opatrujemy wskazówkami dotyczącymi przechowywania – bo wiemy, że nie każdy wie, że pomidorów nie powinno się trzymać w lodówce, a ziemniaków obok cebuli.
Nie obiecujemy rzeczy niemożliwych. Nie mówimy, że dostarczymy wszystko w godzinę, bo świeżość i pośpiech często stoją w sprzeczności. Ale gwarantujemy, że każde zamówienie, które wyjedzie od nas, jest przez nas osobiście sprawdzone. Jeśli coś jest nie tak – od naszego zespołu nigdy nie usłyszysz „to nie nasza wina”. Bierzemy odpowiedzialność za każdy produkt, który pakujemy. I jeśli zdarzy się jakaś pomyłka (jesteśmy ludźmi), naprawiamy ją od ręki, najczęściej wysyłając brakujący towar jeszcze tego samego dnia.
Chcemy być miejscem, do którego wracasz nie z przymusu, tylko z przyzwyczajenia. Gdzie wiesz, że jak zamówisz jogurt naturalny, będzie kremowy i gęsty, nie wodnisty. Gdzie schab nie okaże się żyłowaty, a truskawki nie będą spleśniałe na dnie koszyka. Pracujemy na to każdego dnia, od ponad pięciu lat. I choć jesteśmy dziś więksi niż na początku, wciąż czujemy ten sam głód – żeby pokazywać Polakom, że dobre jedzenie może być proste, dostępne i przede wszystkim uczciwe.
Zapraszamy cię do wspólnego stołu. Bez względu na to, czy gotujesz dla siebie, dla rodziny, czy dla przyjaciół – chcesz podać im to, co najlepsze. My jesteśmy tutaj, żeby ci w tym pomóc. Nie jako anonimowa firma z chłodni, ale jako ludzie, którzy tak samo jak ty rano otwierają lodówkę i mają nadzieję znaleźć w niej coś pysznego. Do zobaczenia po drugiej stronie dostawy.